| |
chester -1995
-1995 - będąc 8 klasie kupiłem sobie dośc duży radiomagnetofon firmy SONY,
nie będąc tego świadom, że będzie to mój pierwszy sprzęt na którym będę
mixował...(używałem funkcji PAUSE i RECORD!!) - Wtedy nastał w moim życiorysie pierwszy zwrot - THE PRODIGY - Stałem się ich
megafanem.- Po długich moich błaganiach, rodzice musieli zakupić organy
nieznanej mi firmy. - Ileż kaset nagrałem! Słuchając VANGELISA i THE PRODIGY
zaczynałem powoli łączyć te dwa jakże odrębne kierunki :) - Nauka grania ze słuchu nie szła na marne - nauczyłem się grać utwory z takich
seriali jak: "McGyver", "Airwolf","Miami Vice"!! - W niedługim czasie, gdy nastała
era kupowania komputerów AMIGA ja także nie byłem gorszy i postarałem się
nakłonić rodziców (których pozdrawiam), aby ją kupili (w komisie na
Starowiejskiej za duże pieniądze) Gdy już się nagrałem we wszystkie
możliwe gry, wróciłem do swego fachu. Zacząłem komponować w jakimś
|
 |