| |
mell o'deque - 1991
Przygoda z Muzyką wyniknęła z ciekawego przypadku... w Roku 1991 dzięki
dobroci moich rodziców dostałem komputer Amiga500... na samym początku
miałem 5 dyskietek i zero perspektyw na kolejne dyskietyki (bo niby skąd je brać)...
. miałem 3 gry i program Protracker v1.1b... cóż w tym dziwnego? gdzie ten
bodziec co popchnął mnie w romiona muzyki? Otóż, zakup amigi był dosyć
nieszczęsliwy, tj. miała jedną wadę: "zimny lut"... jak co niektórzy wiedzą amiga
była wyposażona w 2 typy pamięci: Chip RAM i Fast RAM, aby mmożna było grać
w gry potrzeba było "włączyć" ten nieszczesny Fast RAM, co w przypadku
mojej Amigi było możliwe dopiero po godzienie od włączenia.... tak więc przez
pierwszą godzine po włączeniu mogłem uruchomić tylko Protrackera,...
i tak sie zaczęło, Protracker to był kultowy program muzyczny, a ja nie mając
i nnego wyjscia przez tę godzine, zacząłem sie nim bawić i tak już zostało do dziś...
|
 |